Dostępność cyfrowa często kojarzy się z osobą niewidomą korzystającą z czytnika ekranu albo z koniecznością dodania do strony kilku specjalnych funkcji. To prawidłowe skojarzenie, ale pokazuje tylko niewielką część tematu.

W rzeczywistości z dostępności korzystają osoby niewidome i słabowidzące, osoby Głuche i słabosłyszące, osoby z ograniczeniami ruchowymi lub poznawczymi, seniorzy, osoby po urazach, ale też użytkownicy znajdujący się po prostu w trudnych warunkach. Ktoś próbuje odczytać stronę w pełnym słońcu, korzysta z telefonu jedną ręką, nie może włączyć dźwięku albo musi znacznie powiększyć tekst.

Dlatego pytanie „dla kogo jest dostępność cyfrowa?” ma prostszą odpowiedź, niż mogłoby się wydawać: przede wszystkim dla ludzi, którzy mają korzystać ze strony, aplikacji lub usługi. Dopiero drugim pytaniem jest to, kto ma prawny obowiązek tę dostępność zapewnić.

Dostępność nie jest dla checklisty. Jest dla użytkownika

Standardy dostępności, takie jak WCAG, opisują techniczne wymagania dotyczące stron i aplikacji. Za każdym z nich stoi jednak bardzo konkretny problem człowieka.

  • Alternatywny opis zdjęcia pozwala osobie niewidomej dowiedzieć się, co przedstawia istotna grafika.
  • Napisy do filmu pozwalają zrozumieć materiał osobie Głuchej lub słabosłyszącej, ale również komuś oglądającemu film bez dźwięku.
  • Obsługa strony klawiaturą jest niezbędna dla części osób z ograniczeniami ruchowymi i dla użytkowników technologii wspomagających.
  • Dobry kontrast pomaga osobom słabowidzącym, seniorom, ale również użytkownikowi telefonu stojącemu w pełnym słońcu.
  • Czytelne komunikaty błędów ułatwiają wypełnienie formularza osobom z trudnościami poznawczymi, ale też każdemu, kto po prostu pomylił się przy wpisywaniu danych.
  • Logiczne nagłówki i uporządkowana treść pomagają użytkownikom czytników ekranu, a jednocześnie pozwalają wszystkim szybciej znaleźć potrzebną informację.

Dobra dostępność nie polega więc na tworzeniu osobnej wersji serwisu dla określonej grupy. Polega na takim zaprojektowaniu podstawowej wersji strony lub aplikacji, aby mogło z niej skutecznie korzystać możliwie szerokie grono użytkowników.

Niepełnosprawność może być trwała, czasowa albo sytuacyjna

Jednym z powodów, dla których łatwo zlekceważyć dostępność, jest bardzo wąskie rozumienie niepełnosprawności. Tymczasem bariery w korzystaniu z technologii mogą pojawiać się w bardzo różnych sytuacjach.

Przykłady trwałych, czasowych i sytuacyjnych ograniczeń wpływających na korzystanie z serwisów cyfrowych, m.in. problemów ze wzrokiem, obsługi jedną ręką, braku dźwięku i używania telefonu w słońcu.
Ograniczenia mogą być trwałe, czasowe lub wynikać z sytuacji, w której korzystamy z technologii.
Sytuacja Przykładowa bariera Co pomaga
Osoba niewidoma Przycisk bez dostępnej nazwy Poprawna semantyka i współpraca z czytnikiem ekranu
Osoba słabowidząca Mały tekst i niski kontrast Skalowalna treść i odpowiedni kontrast
Osoba z ograniczeniami ruchowymi Funkcja dostępna wyłącznie za pomocą myszy Pełna obsługa klawiaturą
Osoba Głucha lub słabosłysząca Film przekazuje informacje wyłącznie dźwiękiem Napisy i tekstowa alternatywa
Osoba po urazie ręki Trudność z precyzyjnym korzystaniem z myszy Klawiatura i odpowiednio duże elementy interfejsu
Senior Małe elementy, skomplikowany formularz Czytelny interfejs i proste komunikaty
Użytkownik telefonu w słońcu Treść o zbyt niskim kontraście Odpowiednia czytelność interfejsu
Osoba w głośnym miejscu Nie może odsłuchać nagrania Napisy lub transkrypcja

W3C, organizacja rozwijająca standardy internetowe, zwraca uwagę zarówno na ograniczenia czasowe, jak i sytuacyjne. Człowiek może na przykład czasowo mieć ograniczoną sprawność po wypadku albo znaleźć się w środowisku, w którym nie może usłyszeć dźwięku lub dobrze zobaczyć ekranu.

To dobrze pokazuje, dlaczego dostępność nie jest funkcją przeznaczoną dla zamkniętej grupy użytkowników. Potrzeby mogą się zmieniać wraz z wiekiem, stanem zdrowia, urządzeniem i sytuacją, w której korzystamy z usługi.

A kogo dotyczy prawny obowiązek dostępności?

Tu trzeba oddzielić dwie rzeczy. Dostępność może być przydatna praktycznie każdemu użytkownikowi, ale obowiązek prawny zależy od rodzaju organizacji, produktu oraz świadczonej usługi.

W Polsce funkcjonują przy tym różne regulacje dotyczące sektora publicznego i podmiotów gospodarczych.

Porównanie obowiązków dostępności cyfrowej: sektor publiczny podlega ustawie o dostępności cyfrowej, a wybrane produkty i usługi przedsiębiorców przepisom PAD i EAA.
Zakres obowiązku prawnego zależy od rodzaju podmiotu i świadczonych usług, ale korzyści z dostępności są znacznie szersze.

Sektor publiczny

Podmioty publiczne podlegają przede wszystkim ustawie z 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych.

Ustawa wymaga zapewnienia dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Dostępność jest w niej oparta na czterech podstawowych zasadach: postrzegalności, funkcjonalności, zrozumiałości i kompatybilności.

W praktyce oznacza to, że urząd, uczelnia, instytucja kultury czy inny podmiot objęty ustawą nie powinien traktować dostępności jako dodatkowej funkcji uruchamianej dopiero wtedy, gdy użytkownik zgłosi problem. Dostępność powinna być cechą serwisu od momentu jego udostępnienia.

Podmioty publiczne mają również obowiązki związane z deklaracją dostępności, która opisuje stan dostępności konkretnej strony internetowej lub aplikacji mobilnej.

Ustawa o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych

Przedsiębiorcy

W przypadku przedsiębiorców sytuacja wygląda inaczej. Nie istnieje prosta zasada mówiąca, że od 28 czerwca 2025 r. każda strona każdej firmy musi spełniać wymagania dostępności tylko dlatego, że należy do przedsiębiorcy.

Polski Akt o Dostępności, który wdraża Europejski Akt o Dostępności, obejmuje określone produkty i usługi. Wśród usług wskazanych w przepisach znajdują się między innymi usługi telekomunikacyjne, dostęp do audiowizualnych usług medialnych, określone usługi związane z transportem pasażerskim, bankowość detaliczna, rozpowszechnianie książek elektronicznych oraz handel elektroniczny.

To właśnie ostatnia kategoria sprawia, że przepisy są istotne dla znacznie większej liczby firm, niż może sugerować słowo „e-commerce”. Jeżeli strona uczestniczy w oferowaniu lub sprzedaży produktu albo usługi konsumentowi, trzeba przeanalizować rzeczywistą funkcję serwisu i całą ścieżkę użytkownika.

Nie należy przy tym automatycznie zakładać, że obowiązek dotyczy albo nie dotyczy firmy wyłącznie na podstawie branży. Istotne są między innymi rodzaj świadczonej usługi, sposób jej oferowania oraz ustawowe wyłączenia. Przykładowo PAD przewiduje wyłączenie dotyczące usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców.

Polski Akt o Dostępności

Czy dostępność jest więc tylko dla osób z niepełnosprawnościami?

Osoby z niepełnosprawnościami są najważniejszą grupą, dla której usunięcie bariery może decydować o tym, czy dana usługa jest w ogóle możliwa do wykorzystania. Nie oznacza to jednak, że korzyści kończą się na tej grupie.

Jeżeli formularz ma jasne etykiety, logiczną kolejność pól i zrozumiały komunikat po popełnieniu błędu, wygodniej korzysta z niego każdy klient. Jeżeli przycisk ma odpowiednio duży obszar aktywny, łatwiej wybrać go zarówno osobie z ograniczeniami ruchowymi, jak i użytkownikowi telefonu. Jeżeli film ma napisy, może zostać obejrzany bez dźwięku.

Dostępność często oznacza po prostu dobrze zaprojektowany interfejs, który nie stawia użytkownikowi niepotrzebnych przeszkód.

„Nikt nam nie zgłasza problemów” nie oznacza, że problemów nie ma

To jeden z najczęstszych argumentów pojawiających się przy rozmowach o dostępności. Jeżeli przez kilka lat nikt nie napisał, że nie może skorzystać ze strony, łatwo dojść do wniosku, że wszystko działa poprawnie.

Problem polega na tym, że użytkownik napotykający barierę nie musi jej zgłaszać. Może po prostu przerwać proces, zadzwonić, wybrać konkurencyjną usługę albo poprosić inną osobę o pomoc.

Niektórych barier praktycznie nie widać również podczas zwykłego korzystania ze strony za pomocą myszy i dużego monitora. Formularz może wyglądać prawidłowo, ale być bardzo trudny do obsłużenia czytnikiem ekranu. Menu może działać po kliknięciu, ale być niedostępne z klawiatury. Komunikat błędu może być czerwony i dobrze widoczny, ale niewłaściwie przekazywany technologii wspomagającej.

Dlatego rzeczywistego poziomu dostępności nie powinno się oceniać wyłącznie na podstawie wyglądu strony albo liczby otrzymanych skarg.

Dostępność to nie przycisk „włącz tryb dostępny”

Na wielu stronach można znaleźć dodatkowy panel pozwalający zwiększyć kontrast, powiększyć tekst albo zmienić kolory. Takie rozwiązania mogą być dla części użytkowników przydatne, ale nie zastępują dostępności samej strony.

Widget nie naprawi nieprawidłowej struktury nagłówków, pola formularza bez etykiety, niedostępnego menu, błędnej kolejności fokusu, przycisku bez nazwy, braku napisów w filmie czy procesu zakupu, którego nie można ukończyć za pomocą klawiatury.

Dostępność trzeba więc traktować jako właściwość całego rozwiązania: projektu graficznego, kodu, treści, formularzy, dokumentów i procesów, z których korzysta użytkownik.

Po co przedsiębiorcy dostępność, jeśli nie ma obowiązku?

Prawo jest ważnym powodem zajęcia się dostępnością, ale nie musi być jedynym. Firma może nie znajdować się w zakresie konkretnego obowiązku ustawowego, a mimo to mieć klientów, którzy potrzebują dostępnego interfejsu.

Dotyczy to szczególnie usług skierowanych do szerokiej grupy konsumentów. Wraz z wiekiem użytkowników rośnie znaczenie czytelności tekstu, kontrastu, prostoty formularzy czy możliwości powiększania treści. Dostępna strona ogranicza też sytuacje, w których klient musi przenosić prostą czynność z kanału cyfrowego na infolinię lub obsługę stacjonarną.

Warto więc oddzielić pytanie „czy prawo nas do tego zobowiązuje?” od pytania „czy nasi użytkownicy potrzebują dostępnej usługi?”. Odpowiedzi nie zawsze będą takie same.

Jak sprawdzić, czy dostępność dotyczy Twojej organizacji?

Jeżeli odpowiadasz za stronę internetową, aplikację lub usługę cyfrową, warto zacząć od kilku prostych pytań:

  • Czy z naszej strony korzystają osoby o bardzo różnym wieku i możliwościach?
  • Czy użytkownik musi wypełnić formularz, zalogować się, dokonać rezerwacji, zakupu albo płatności?
  • Czy wszystkie najważniejsze funkcje można obsłużyć bez myszy?
  • Czy treść pozostaje czytelna po jej znacznym powiększeniu?
  • Czy formularze jasno informują, co należy wpisać i gdzie wystąpił błąd?
  • Czy filmy posiadają odpowiednie alternatywy dla informacji przekazywanych dźwiękiem?
  • Czy strona działa poprawnie z technologiami wspomagającymi?
  • Czy jesteśmy podmiotem publicznym objętym ustawą o dostępności cyfrowej?
  • Czy oferujemy produkty lub usługi objęte Polskim Aktem o Dostępności?

Jeżeli na część tych pytań trudno odpowiedzieć bez sprawdzenia strony, właśnie od tego warto rozpocząć analizę. Dostępność cyfrowa jest w dużej mierze mierzalna i wiele problemów można wskazać na konkretnych ekranach, elementach oraz etapach procesu użytkownika.

Dla kogo jest więc ta cała dostępność?

Dla osoby niewidomej, która chce samodzielnie złożyć wniosek. Dla osoby słabowidzącej kupującej produkt w sklepie internetowym. Dla seniora próbującego zarezerwować wizytę. Dla osoby z ograniczoną sprawnością ręki, która korzysta z klawiatury. Dla użytkownika oglądającego film bez dźwięku. Dla klienta korzystającego z telefonu w ostrym słońcu.

A z punktu widzenia organizacji? Dla urzędu, który świadczy cyfrowe usługi publiczne. Dla uczelni publikującej informacje dla studentów. Dla instytucji kultury prowadzącej swoją stronę. Dla banku, operatora, przewoźnika czy przedsiębiorcy prowadzącego handel elektroniczny. I również dla firmy, która nie ma konkretnego obowiązku ustawowego, ale chce, żeby jej usługa była możliwa do wykorzystania przez możliwie szeroką grupę klientów.

Dostępność cyfrowa zaczyna się wtedy, gdy przestajemy pytać, ilu „takich użytkowników” odwiedza naszą stronę, a zaczynamy sprawdzać, czy sposób jej zaprojektowania nie wyklucza części osób z wykonania zwykłej czynności.

Źródło: Ustawa z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Źródło: Ustawa z dnia 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. Źródło: W3C Web Accessibility Initiative, Diverse Abilities and Barriers. Materiały mają charakter informacyjny. Zakres obowiązków konkretnego podmiotu należy każdorazowo oceniać z uwzględnieniem rodzaju podmiotu, oferowanych produktów i usług, sposobu ich świadczenia oraz aktualnych przepisów.